Historia

Całkiem oczywista i prosta historia zespołu SHANNON - w słowach kilku...

Historia ma to do siebie, że musi się kiedyś zacząć i mieć określone miejsce swoich wydarzeń. Lata, które upłynęły razem z Shannonem mają tę samą konsekwencje co zwykła historia - mają swój początek, czyli rok - 1994 i miejsce - czyli Olsztyn, gdzie z inicjatywy mojej, Agnieszki Szwałkiewicz i pierwszego bębniarza - Sławka Drajera historia ta się zaczęła.
Skład zespołu zmieniał się bardzo często i to od samego początku. Cały czas dochodzili nowi ludzie, a pierwszym był Marek Kwadrans, który zawitał do nas po paru miesiącach działalności zespołu.

I tak było nas 4 - pierwszy skład z którym można było zagrać fajny koncert.

Nasze instrumentarium wyglądało następująco:
Ja-flet prosty,
Agnieszka-klawisze,
Sławek Drajer-bongosy
i Marek Kwadrans - kocioł i blacha oraz inne instrumenty perkusyjne.

Przez pewien czas występowała z nami Kasia Szulda, ale na jej miejsce wszedł Radek Walentynowicz, który odszedł razem z Agnieszką w 98'. Radek przejął kocioł i blachę od Marqsa, który zaczął grać na bodhranie.

Słwek Drajer jest bratem późniejszego naszego basisty Romka, o tym samym nazwisku co Sławek, który przyszedeł do zespołu w 1995', zaraz po gitarzyście Andrzeju Patalanie. Sławek odszedł od zespołu razem z Julią Żuk, wiolonczelistką - jeszcze przed przyjściem wspomnianego Andrzeja i Romka.

W 1996' dołączyła do Shannona Dagmara Szabłowska, wzięła udział w nagraniu pierwszego albumu zatytułowanego "Loch ness" i w późniejszym czasie nagrała bardzo fajne piosenki z tekstem Roberta Burnsa.
Znalazły się one na naszej drugiej płycie o tytule "Święto duchów". Dagmara odeszła z powodów zdrowotnych na początku 1998'.

Proporcjonalnie do pobytu Dagmary w zespole "Shannon" pojwił się rownież Paweł Warszycki, biorący również udział w nagrywaniu "Loch ness" odszedł prawie w tym samym momencie co Andrzej Patalan. Ale, ale - parę miesięcy później w zespole zjawia się nowy gitarzysta Boguś Sitko który zastępuje Andrzeja Patalana pod koniec 1996'-
rzekomo bardzo tym faktem zdziwionego. Boguś nadaje fajne tempo rozwoju i jazzowe pomysły na nasze piosenki w "Święcie duchów", idzie jednak na urlop zdrowotny a jego miejsce zajmuje Bartek Kuba Kondrat.

Boguś jednak wraca do zespołu i wspólnie z Agnieszką i Radkiem i Marqsem i Romkiem i Kubą i ze mną udajemy się do Bretanii gdzie gramy fajne koncerty(1998'). Po powrocie zespół utrzymuje przez chwilę stabilną sylwetkę ale na początku 1999' odchodzi Agnieszka, Radek i Romek.

Nagle skład się radykalnie zmienia - wygląda następująco :
Ja - Low whistle, Highland bagpipes, akordeon, uilleann pipes i śpiew
Piotrek Kulawczuk - Bas i inst. Klawiszowe (na miejsce Romka Drajera)
Kuba Kondrat - Gitara i śpiew
Marqs - Bodhran
Parę miesięcy póżniej do zespołu przychodzi Magda Szydłowska wnosząc
świerzy powiew do naszego busa i grę na skrzypcach oraz śpiew.
W tym składzie udajemy się do Danii gdzie nagrywamy piosenkę
"On raglan road". Numer ten znalazł się na nowym albumie Shannon-shannon.

Sprzyjające warunki rozwoju pozwalają na wchłonięcie w połowie 2001' nowego członka - którym jest Sebastian Bednarczyk grający na bouzouki.
Punktem zwrotnym w karierze zespołu jest wypadek samochodowy (tyz 2001') spreparowany przez naszego niedoszłego mordercę Krzysztofa W.,  który w prawdzie doprowadza swój samochód do stanu używalności, ale my nie chcemy korzystać już z jego usług (pewnie się zastanawiacie dlaczego?
hi, hi, hi). Po wypadku odchodzi Piotrek Kulawczuk a na jego miejsce wchodzi Paweł Piórkowski, wszystko rozgrywa się w momencie, w którym dostajemy dwie fajne propozycje:

1. Skomponowanie muzy do filmu '' 1409 - Afera na zamku Bartenstein'',
2. Wyjazd do Niemiec na 35 koncertów.
Ponieważ Niemcy lubieją wyraziste i konkretne rytmy decydujemy się przyjąć do zespołu perkusistę Macieja Izydora Pancera - w skrócie Adasia! I w tymże składzie udajemy się na podbój okupanckiego terytorium i razem z grupą taneczną spędzamy tam sylwestra 2001/2002.

Początek 2002 roku ciągnie za sobą zmiany - na miejce Madzi która wkrótce zajmie się piastowaniem swojego potomstwa przybywa nam z odsieczą Monika Beszczyńska- przejmując smyczek od swojej poprzedniczki...

Jesienią 2004 roku odchodzi z zespołu Monika. Zostawia jednak swój wkład na nowej płycie „Green Hypnosis” nagranej w 2003r.

Nowy skład to sześciu facetów :).
Czyli jest nas SZEŚĆ :
Ja (Marcin)- ble, ble, ble...
Kuba - gitara, śpiew,
Piórek - Basówa,
Seba - bouzouki,
Marqs - bodhran,
Adaś - perkusja.

W tym właśnie składzie nagrywamy album „Thort vee scoont folk” i sporo koncertujemy odwiedzając odległe kraje i kontynenty.

Okres 2004/2006 obfituje w liczne projekty muzyczne np. Ryczące-Shannon, Shannon&Gendos i wiele koncertów z Marysią Namysłowską.
Los jednak sprawia że zespół czeka kolejna zmiana składu spowodowana
tym razem ciężką sytuacją gospodarczą w kraju... Sebastian opuszcza skład
w grudniu 2006, Adaś i Kuba grają do lutego 2007.
Współpraca z Marysią układa się tak dobrze że od marca 2007 dołącza ona
na stałe do składu i zasiada przed pianem i mikrofonem. Miejsce Adasia
zajmuje znany jazzowy na scenie punkowej perkusista Romek Ślefarski.
W zespole pojawia się też Marcin Drabik, który ponownie wprowadza do Shannon’a brzmienie skrzypiec akustycznych ale i jak na byłego metalowca przystało elektrycznych.
A zatem:
Ja(ruminiak)-blue,blue,blue....
Marysia – piano, śpiew
Marcin – skrzypce
Piórek – bas
Marek – bodhran
Romek – bębny
Owocem tego sześciogłowego potwora jest nagrana w maju 2007 płyta „psychofolk”.

W lipcu 2007 shannon udaje się po raz kolejny na Borneo promować ową płytę, zahacza też o Francję i Belgię a po paru koncertach w Polsce zespół idzie na krótki urlop dyktowany przez serpętyne życia :) Koniec roku jest jak zwykle uroczy - żegnając stary rok żegnamy również Marka który postanawia oddać się opiece nad swoją malutką córeczką.
Czyli jest nas znów piątka :)

Ja(ruminiak)-lalalalalaaa...
Marysia – piano, śpiew
Marcin – skrzypce
Piórek – bas
Romek – bębny

Zaczyna się nowy, kolejny rozdział w tej burzliwej
i niekrótkiej historii zespołu SHANNON.

Na koniec chciałem pozdrowić bardzo serdecznie wszystkie osoby które
grały w Shannonie - BYŁO FAJNIE -
Majcin.

 

 
 
 
Projekt i wykonanie: Robert Listwan & virtualmedia.pl